Strategiczny Masterclass "SZYBKA KASA"
CZYLI GENIALNE MIKRO-PRODUKTY, KTÓRE MOŻESZ SZYBKO STWORZYĆ I JESZCZE SZYBCIEJ SPRZEDAĆ – NAWET JEŚLI NIE MASZ OGROMNEJ SPOŁECZNOŚCI.
CZYLI GENIALNE MIKRO-PRODUKTY, KTÓRE MOŻESZ SZYBKO STWORZYĆ I JESZCZE SZYBCIEJ SPRZEDAĆ – NAWET JEŚLI NIE MASZ OGROMNEJ SPOŁECZNOŚCI.
Czasem w biznesie jest tak, że czujesz jakbyś tonęła.
To nie zawsze musi być totalna drama i katastrofa.
Może Ci się nie spinać budżet.
Możesz po prostu nie mieć sił.
Możesz chcieć przez chwilę odpocząć od absorbującej pracy jeden na jeden.
Możesz być wypalona i zmęczona pracą w grupach.
Albo mieć dosyć siedzenia wiele tygodni nad tym, co przyniesie pieniądze za kilka miesięcy.
Masz poczucie, że kręcisz się w kółko, próbowałaś już wszystkiego i jakoś, kurczę, nie idzie?
Nie uruchamiać jeszcze więcej swoich nadwątlonych zasobów.
Nie pakować resztek sił w zrobienie czegoś wielkiego, co wprawi świat w osłupienie.
Nie zapożyczać się na gigant-mentoring albo wpakować ostatek finansowych środków w kampanię reklamową, bo…
TO BARDZO RZADKO KOŃCZY SIĘ DOBRZE.
Nie wszystkie z nas (a raczej odważę się powiedzieć, że większość z nas na pewno nie) wpierniczają na śniadanie kawior na grzance, siedząc na francuskim balkonie z widokiem na pocztówkę.
Przeważnie te nasze rozwojowe biznesy robimy między odwożeniem dzieci do placówek, leczeniem zębów, kurowaniem kota po operacji i wpisanymi z wykrzyknikiem do kalendarza „pamiętaj o odpoczynku”.
Takie są realia.
bez większego wysiłku
na szybko
Daj mi 2h a wyjdziesz z pomysłami, rozwiązaniami i takim nastawieniem, które w chwili kryzysu pozwoli Ci stanąć na nogi i przekuć niemoc w działanie a w momentach, gdy potrzebujesz pieniędzy PO PROSTU JE DLA CIEBIE URUCHOMIĄ
To działa nie tylko dla Ciebie, ale przede wszystkim dla Twoich klientów, którzy też mogą być przebodźcowani, zmęczeni, ale wciąż głodni konkretów, wglądów, rozwiązań, które Ty możesz im dać.
Mogą nie mieć siły i funduszy na wielotygodniowy program za parę tysięcy, ale na coś „małego, gęstego” w cenie kobido, książki w grubej okładce albo dwóch obiadów na mieście…już tak!
Oto mamy odwrót od wielkich, monumentalnych kursów. Może nie na zawsze, może na jakiś czas, może to chwilowy trend…
Ale Mój biznesowo-socjologiczny nos mówi mi, że ludzie chcą prostoty, konkretu i mają coraz mniej cierpliwości i przestrzeni na wielkie programy.
Chcą czegoś, co da się ogarnąć bez bukowania na to tygodni albo miesięcy w kalendarzu.
zapłacisz 248 zł a ja dam Ci przepis na przykład na to, jak sprzedać w dwa, trzy popołudnia mini kurs za 189 zł 15 osobom albo sprzedać dziś program, który zrobisz za dwa tygodnie (i to bez drugich platform, neonów i wodotrysków)
To są kwoty, które moje klientki z mentoringów jeden na jeden albo grupowych uruchomiły dzięki moim formułom tzw. „szybkich produktów”.
Każda z nich zaczynała od tego samego miejsca – potrzeby wypuszczenia czegoś, co zadziała, pójdzie, trafi do serc, a jest szybkie do zrobienia i łatwe do przeprowadzenia – bo pieniądze potrzebne są na już.
Czy odradzam robienie dużych programów?
A jednocześnie wiem, że to energochłonne długoterminowe i kosztowne i na efekty (które są, przychodzą!) trzeba poczekać miesiąc, dwa, trzy – bo mniej więcej tyle trwa logistyka dużego kursu online.
To jest perła w koronie biznesów online i koń pociągowy „maszynki do zarabiania pieniędzy”, ale…
ale, ale, ale…
Zobacz, raczej nie sprzedasz w jedno popołudnie grupy rozwojowej, w której trzymiesięczny udział kosztuje 3 tyś.
I liczenia się z tym, czy nie wydarzy się jakaś okoliczność zewnętrzna, na którą nie masz zupełnie wpływu, a która skutecznie odwróci uwagę Twoich potencjalnych klientów, do Twojej oferty
(tak niestety działają złe wiadomości, krachy na świecie, katastrofy klimatyczne itp.)
Ale gdybym zaproponowała Ci stworzenie GENIALNEGO PRODUKTU na jeden bardzo konkretny wąski temat, którego spragnione są osoby wokół Ciebie. Za powiedzmy 289 albo 325 zł,
który
sprzedajesz kilkoma rolkami, relacjami, mailami i wiadomościami do kilku osób
I który kupuje ich od Ciebie 15, 20, 30, (takie liczby są realne nawet przy kilkuset osobach w bazie mailingowej albo przy świeżo założonym IG czy FB) a potem 100, 200, 500 osób?
trzeba to mieć przemyślane, trzeba znać mechanizm, umieć takie produkty kreować i sprzedawać.
MAŁE EKSPERCKIE PRODUKTY ROBIĄ ROBOTĘ, bo uwierz mi, naprawdę nie wszyscy czekają aż wypuścisz 10-tomową encyklopedię tego, co wiesz, umiesz i potrafisz.
Czasem chcemy czego szybkiego, lekkostrawnego i dobrego.
Takiego rozwojowego sushi, albo tapas albo po prostu filiżanki zupy.
Nie zawsze pijemy americano w papierowych „wiaderkach” z sieciówki. Kochamy espresso, zauważyłaś?
Coś co można pochłonąć jednym łykiem, jednym siorbnięciem, na raz, na dwa.
I wystarczy.
A ja mogę Cię tego nauczyć, bo - to taka forma pracy, w której się wyspecjalizowałam prowadząc od paru dobrych lat mój biznes online.
w baaaardzo dobre szkolenie o małych produktach, które pozwolą Ci błyskawicznie wcielić Twoje pomysły w życie i uruchomić dla Ciebie "szybką kasę”.
Co znajdziesz w środku:
żywych przykładów, strategii i podpowiedzi, jak stworzyć nieduże produkty uruchamiając kasę na życzenie
który pozwoli Ci zabierać się za tworzenie mikro-produktów w energii sprawczości, radości a nie presji zarobku, czy lęku, że nikt nie kupi
które możesz szybko zrobić i jeszcze szybciej sprzedać.
Nazywam się Agata J. Goździk. Od ponad 6 lat buduję swoją markę Bogini Obfitości. Jestem doktorem nauk humanistycznych, Certyfikowaną Praktyczką Soul Coaching® i mentorką tansformatorek, coachek, terapeutek – uzdrowicielek duszy i ciała. Przez wiele lat łączyłam pracę naukowczyni i tłumaczki języków bałkańskich. Jestem autorką kursów i programów online o różnych aspektach holistycznego biznesu i finansowego dobrostanu m.in.”BOSSkie Pieniądze”, “Newsletter z Duszą”, ”Ścieżka Bogini Biznesu”. Regularnie prowadzę programy mentoringowe i warsztaty.
Sama musiałam położyć na łopatki kampanię sprzedażową, doświadczyć finansowego krachu, żeby ZDAĆ SOBIE SPRAWĘ, ŻE W TAKICH MOMENTACH ODPALA SIĘ MÓJ ABSOLUTNY GENIUSZ stworzenia czegoś z czym do moich klientek wychodzę jeszcze tego samego dnia i przez to ja sama przede wszystkim, a potem moje pieniądze STAJĄ NA NOGI?
Moje klientki mówią o mnie, że łączę kropki, których nie widać i coś jest na rzeczy. A ja nazywam to biznesowym jasnoczuciem.
Projekt i wykonanie jmalinowska.pl w ramach VirtualCollab